Pieniądze i przekonania
Jak przekonania wpływają na nasze decyzje finansowe?
Pieniądze są liczbami. Ale nasze decyzje dotyczące pieniędzy rzadko są wyłącznie matematyczne.
Dwie osoby mogą zarabiać dokładnie tyle samo, mieć podobne zobowiązania i zupełnie inaczej reagować na: proszenie o podwyżkę, podnoszenie ceny własnej usługi, wydawanie pieniędzy na siebie, oszczędzanie, inwestowanie, przyjmowanie pomocy.
Dlatego zanim zaczniemy mówić o „blokadach finansowych", wolę przyjrzeć się czemuś bardziej konkretnemu. Co właściwie dzieje się w Tobie w kontakcie z pieniędzmi?
Przekonanie nie zawsze brzmi jak przekonanie
Rzadko chodzimy po świecie, świadomie powtarzając: „Nie zasługuję na pieniądze." To może wyglądać znacznie subtelniej.
Podajesz klientowi cenę i natychmiast ją uzasadniasz. Dostajesz podwyżkę i zamiast się ucieszyć, zaczynasz myśleć, że teraz trzeba pracować dwa razy więcej. Kupujesz coś dla siebie i przez dwa dni czujesz poczucie winy. Masz odłożone pieniądze, ale sama myśl o ich zainwestowaniu wywołuje ogromny lęk.
To nie musi oznaczać „blokady". Warto jednak sprawdzić, jakie znaczenie nadajesz pieniądzom.
Pieniądze mogą oznaczać dużo więcej niż pieniądze
Bezpieczeństwo. Niezależność. Status. Kontrolę. Ryzyko. Wolność. Konflikt. Wstyd. Przynależność.
Jeśli w Twojej rodzinie pieniądze były ciągłym źródłem napięcia, możesz reagować na nie inaczej niż osoba, dla której były neutralnym elementem codzienności. Jeśli sukces był krytykowany, widoczność finansowa może wywoływać dyskomfort. Jeśli od dziecka wracało do Ciebie zdanie, że „porządni ludzie nie myślą o pieniądzach", zarabianie może nieświadomie wchodzić w konflikt z tym, jak chcesz o sobie myśleć.
Nie potrzebujemy do tego teorii o „energii pieniądza". Wystarczy uważnie przyjrzeć się własnym reakcjom.
„Nie zasługuję" może mieć wiele twarzy
Czasami widzę je w nieustannym obniżaniu ceny. Czasami w dawaniu więcej, niż zostało ustalone. Czasami w trudności z wystawieniem faktury bez poczucia dyskomfortu. Czasami w potrzebie udowodnienia, że na każdą złotówkę naprawdę ciężko zapracowaliśmy.
Wtedy ciekawsze od pytania: „Jak przyciągnąć więcej pieniędzy?" jest pytanie: „Co dla mnie oznacza otrzymać dużo, nie płacąc za to wyczerpaniem?" To potrafi otworzyć zupełnie inną rozmowę.
Czy hipnoza sprawi, że zaczniesz więcej zarabiać?
Nie składam takiej obietnicy. Hipnoza nie zmieni rynku, nie znajdzie za Ciebie klientów i nie podejmie decyzji biznesowych.
Może natomiast być przestrzenią do pracy z emocjami i przekonaniami, które pojawiają się podczas konkretnych decyzji. Na przykład z lękiem przed widocznością. Poczuciem winy przy podnoszeniu ceny. Strachem przed utratą bezpieczeństwa. Potrzebą udowadniania własnej wartości przez pracę ponad siły.
To już nie jest „manifestowanie pieniędzy". To przyglądanie się sposobowi, w jaki Ty funkcjonujesz wokół pieniędzy.
Warto zacząć od obserwacji
Następnym razem, gdy podejmujesz decyzję finansową, zanim zapytasz: „Czy mnie na to stać?" albo: „Czy to się opłaca?", zauważ jeszcze jedno: co czuję, kiedy mam wydać, przyjąć, zatrzymać albo poprosić o pieniądze?
Czasem właśnie tam znajduje się część odpowiedzi.
Jeśli rozpoznajesz te reakcje u siebie, możemy przyjrzeć się im wspólnie. Zgłoś się na rozmowę wstępną - 30 minut, online, bezpłatnie.